26 września 2013

Rozdział III

Harmony wraz z Louisem poszli w najodleglejszy zakątek ogrodu, gdzie światła już nie docierały. Lou wyciągnął zapalniczkę i odpalił papierosa. Har przyglądała mu się ciekawie.
- Mogę?- zapytała po chwili
- Co?
- Papierosa...
- Jesteś pewna?
- Tak.
Lou podał jej niechętnie fajkę.
- Tylko się nie zaciągaj!
Harmony wsadziła papierosa w usta i... zaczęła się dusić. Louis odebrał od niej fajkę po czym stukając ją po plecach powiedział:
- Wiedziałem że tak będzie... 
- Ej! - oburzyła się Harmony
-  No co? -wzruszył ramionami Louis - Jesteś moją Har. Do ciebie nie pasuje papieros czy wódka.
- Kocham cię Lou - powiedziała wzruszona dziewczyna wtulając się w swojego chłopaka.
- Wiem. Też cie kocham Har.
- Louis....
- Tak?
- Chcę to zrobić tu i teraz.
- Ale mówiłaś że nie jesteś jeszcze gotowa...   
- Wiem co mówiłam. A teraz chcę, żebyś mnie przeleciał tu, w ogrodzie Josha podczas imprezy.
- Harmony, jesteś pijana. Nie wiesz co mówisz.
- Nie jestem pijana. Jestem napalona. A ty nie?
- Jasne, że jestem. Odkąd cię spotkałem  jestem napalony praktycznie 24 godziny na dobę, ale nie chcę wykorzystać tego że jesteś pijana...
- Ale ja chcę żebyś to wykorzystał! - powiedziała Harmony rzucając się na Lou. W końcu uległ. Podniósł ją i całując łapczywie opadł o drzewo i naparł na nią. Har czuła jego rosnącą erekcję tuż przy swoich biodrach. Lou jednym ruchem zerwał z niej majtki i wsunął w nią palec.
- Faktycznie jesteś napalona... - stwierdził dysząc lekko. Wsunął w nią drugi palec i zaczął nimi poruszać. Harmony cicho pojękiwała.
- Lou, chcę cię poczuć...
- Jeszcze trochę, kochanie. - powiedział Louis wyciągając z niej palce i odpinając rozporek. Opuścił lekko spodnie wyciągając jednocześnie swojego wielkiego penisa. Na jego widok Harmony spanikowała.

1 komentarz:

  1. Buahahahahah :D Wiedziałam że to nastąpi ;D
    Czekam na następny :D
    Zapraszam także do mnie: http://kazda-ciemna-noc-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń